Polka Away

W poszukiwaniu sensu ….

Zobaczyć w sobie siebie…

2017-11-15 by malgopolka | 2 Comments

Zmęczona Anna pochyliła się nad czystą kartką formatu A4. Po raz kolejny wmówiono jej, że koniecznie powinna iść na ten warsztat rozwojowy i wbrew jej woli umieszczono ją na liście uczestników. Przygasłe oczy ewidentnie sugerowały, że ani chęć ani pora na to wydarzenie społeczno-edukacyjne. Wyjścia jednak nie było! Położyła ręce na czystej kartce i przez chwilę zatrzymała swój wzrok. Były opuchnięte. Tym samym zdała sobie sprawę, że chyba się postarzały. Ta sprężysta konsystencja i jędrność gdzieś, jakoś zniknęła. Szybkim ruchem schowała je pod stół, tak aby nikt inny tego nie zauważył i zaczęła rozglądać się nieco nerwowo wokół siebie.

Continue Reading →

Kiedy zrozumiesz, że musisz odejść…(?)

2017-11-08 by malgopolka | 0 comments

no jeśli oczywiście zrozumiesz. To oświecenie może jednak nie nastąpić.

I co wtedy? Zostaniesz na zawsze w miejscu, które Cię uwiera?

But, który uwiera dostaje swoją szansę, oblepiasz stopę plastrami i czekasz. I boli, i ciśnie, ale czekasz i się przyzwyczajasz, do tego uczucia dyskomfortu i niewygody. Bo mimo, iż gdzieś tam w środku wiesz dokładnie, że Ci nie pasuje, to jednak go zostawiasz. Kupiłeś i nie chcesz zwrócić. Nie chcesz się przyznać, że decyzja zakupu, pomimo przymiarki, nie była jednak trafną? Continue Reading →

Wypada czy nie wypada

2017-11-01 by malgopolka | 0 comments

Dożyjesz takiego wieku, że gdzieś obok siebie usłyszysz: to już nie wypada. Tak jakby wiadomym ogólnie było co kiedy ma się zadziać i co akurat “przystoi” przy 30-stce a co przy 50-stce.

To skąd się biorą te komentarze? No właśnie skąd? Czasami nawet nie ma komentarza a nasz własny głos wewnętrzny w podobny sposób zareaguje. I tym samym bardzo skutecznie podskubie nam skrzydła porywu energii a może nawet i nieśmiałej acz dojrzałej wyobraźni. Continue Reading →

Żyję z akcentem

2017-10-25 by malgopolka | 2 Comments

Dzisiaj nieco refleksyjnie na temat mojej emigracji a raczej życia Polaka – Emigranta. Ostatnio po raz kolejny przypomniano mi, że pomimo 7 lat pobytu tutaj – ja wciąż mam akcent. I mimo, iż usilnie próbuję o tym jednak na co dzień nie myśleć, ten komentarz pojawia się od czasu do czasu. Na początku bardzo mnie on irytował, w sumie sama nie wiem dlaczego. Jakoś chyba porównywałam go zawsze do swoich reakcji, które pojawiały się gdy jakiś obcokrajowiec mówił w języku polskim. Continue Reading →

Postanowienia sardyńskie

2017-10-11 by malgopolka | 0 comments

Skąd to się wzięło, że wszystkie nasze plany muszą akurat powstać w dzień, który absolutnie nie ma mentalnego miejsca na jakiekolwiek planowanie.

Ostatni dzień roku jest dla mnie dniem okrutnie przygnębiającym. Coś się kończy a coś (pieron wie co) zaraz się zaczyna. Niby dlaczego i skąd mam mieć nastrój na wizjonerskie budowanie mojej przyszłości.

Pierwszy dzień nowego roku jest dniem jeszcze bardziej duchowo ponurym. Albo dochodzisz do siebie po dniu wczorajszym, albo też otaczająca Cię cisza uzmysławia Ci jednak , że krew wciąż jednak płynie. Tylko jej szum bowiem słychać….. Continue Reading →

Co zrobić by się nie narobić.

2017-10-04 by malgopolka | 0 comments

Czyli jak pracować smart not hard!

Stwierdzenie ważne, ale bardzo trudne, bo niestety etos pracy ciężkiej będzie nas jednak prześladował . Groźba braku kołacza albo wyhodowania nie daj Boże i garba będzie również bardzo silna, żeby nie rzec realna. Ale czy nie jest tak przypadkiem, że ciężka praca  przyciąga jeszcze więcej ciężkiej pracy? Nie masz wrażenia, że ona jakoś się po prostu klonuje? I kto ciężko pracuje, ten jeszcze ciężej musi pracować? Continue Reading →

Krótkie obwieszczenie organizacyjne

2017-10-01 by malgopolka | 2 Comments

Drogi Czytelniku/Bywalcu tej strony:

od października postanowiłam zmienić częstotliwość moich postów. Dotychczas pojawiały się w środy i w weekendy. Teraz będą publikowane raz w tygodniu w środy/czwartki. W międzyczasie zapraszam na moją fan-page na Facebooku.

W najbliższą środę będzie już nowy wpis o intrygującym (przyznać musicie) tytule:” Co zrobić by się nie narobić”.

Zapraszam! A tymczasem zabieram się dalej do pisania.

Pozdrawiam

Talizmany

2017-09-27 by malgopolka | 1 Comment

Szczęście przychodzi, czasem ponoć i odchodzi a my za wszelka cenę staramy się go zatrzymać. Co prawda nie wysilamy się zupełnie, żeby się zastanowić czemu na Boga ono sobie samo z siebie tak bezceremonialnie odeszło. No i czy aby na pewno my w tym nie maczaliśmy naszych paluchów zuchwałych……

Wybieramy opcje obwiniania sil nadprzyrodzonych i ich kapryśnej, przewrotnej natury. Wierzymy w przeznaczenie, karmę i w to, że nie mamy na nic wpływu. Właśnie dlatego nasze szczęście może uprzejmie i niechcący od nas po prostu i nie wiedzieć czemu odejść. I wtedy w nasze pogańskie życie wkracza uprzejmie talizman. Continue Reading →

Odpowiedz na krytykę

2017-09-23 by malgopolka | 2 Comments

Czy kiedyś zastanawialiście się nad krytyką? A zwłaszcza nad tym jak na nią reagujemy?

Dzisiaj jest dzień, w którym właśnie zostałam skrytykowana, a raczej zostało skrytykowane to co robię.  Konstruktywnie? Chyba jednak niekoniecznie….. ale i tak się zatrzymałam.

Jakieś pół roku temu pewnie taki komentarz podciąłby mi dość zuchwale nogi (tudzież filozoficznie skrzydła) …..a teraz wezmę go godnie na przysłowiową klatę (która jest dość znaczna mierząc pojemnością mojej miseczki) i …? Continue Reading →